13 września 2016

Kto bogatemu zabroni?

1920 rok. Nick, chcąc spróbować swoich sił w maklerstwie, przeprowadził się do wynajętego domku w pobliżu Nowego Jorku. Jego najbliższym sąsiadem okazał się Jay Gatsby, czyli tytułowy bohater książki "Wielki Gatsby" F. Scotta Fitzgeralda, o której mowa. Dlaczego na nim skupia się cała historia? Ponieważ ten co wieczór wyprawia huczne przyjęcia i robi to nie bez powodu. Tego jednak nie będę zdradzać, bo warto dowiedzieć się samemu.
Przyjemna lektura na dwa wieczory - tak można o tej powieści powiedzieć. Ciekawa, zwięzła i na temat. Fitzgerald nie rozpisywał się i nie rzucał opisami na prawo i lewo jak Sienkiewicz, co widać po długości książki, jednak niczego w niej nie brakuje. Chociaż kończąc, czytając ostatnie zdanie, ciągle zadawałam sobie męczące pytanie "ale dlaczego?". Mam nadzieję, że wszyscy, którzy jeszcze po "Wielkiego Gatsby'ego" nie sięgnęli, zrobią to z najbliższej przyszłości, ponieważ warto.
10/10

24 sierpnia 2016

Przebrzydłe ptaszysko!

"Misery" jest to powieść Stephena Kinga, która opowiada historię pewnego pisarza. Autor ten, Paul, budzi się po wypadku w domu swojej "najzagorzalszej fanki", Annie. Ta właśnie czyta następny tom cyklu Paula, którego główną bohaterką jest Misery. Wielbicielka jeszcze nie wie, że jej ukochana postać na końcu książki ginie...
Powieść wciąga bezgranicznie, jest nie do końca przewidywalna i przyprawia o szybsze bicie serca. W niektórych momentach sama odrywałam się od "Misery" obolała jak Paul. Z pewnością nie jest to powieść dla osób delikatnych, gdyż King szczegółowych, brutalnych opisów nie szczędzi, ale książkę szczerze polecam. Mistrzosko napisana!
9,5/10

15 lipca 2016

Najlepsze pół roku życia

Książka Jojo Moyes "Zanim się pojawiłeś" to historia dwojga ludzi, których sytuacja zmusza do bliższego poznania się. To opowieść o trudach niepełnosprawności, niewykorzystanym potencjale, rodzącym się uczuciu i groźbie wiszącej w powietrzu. To zderzenie dwóch zupełnie różnych światów.
Bardzo podobała mi się ta książka! Czytając, można poczuć wszystkie emocje, jakie towarzyszą bohaterom. Oprócz tego ma genialny, błyskotliwy humor. Oczywiście nie zabrakło też wzruszających momentów, przy których trudno nie płakać.
Zdecydowanie polecam!

10/10

okładka

12 lipca 2016

"Ale my to co innego!"

Stany Zjednoczone, czasy wielkiego kryzysu. George i Lennie wędrują razem od rancza do rancza w poszukiwaniu pracy. Pierwszy z nich jest rozumnym mężczyzną, który tak naprawdę opiekuje się drugim jak dzieckiem, gdyż Lennie, pomimo swej potężnej budowy i ogromnej siły, delikatnie mówiąc, rozumem nie grzeszy...
Marzenia mogą doprowadzić nas w różne miejsce. Historia marzeń o królikach otoczona przyjaźnią, czyli "Myszy i ludzie" Johna Steinbecka, wzruszyła mnie kilkakrotnie. Opowieść o robotnikach - pozornie nic ciekawego, jednak naprawdę porusza. Świetnie zbudowane, różnorodne postacie i dziecinnie niewinne podejście Lenniego muszą zrobić wrażenie nawet na najbardziej wybrednym czytelniku. Polecam, przyjemna krótka opowieść na letnie wieczory.
10/10

9 lipca 2016

Bo kochać można ciągle na nowo

Noah po wojnie wrócił do rodzinnego miasta po czternastu latach nieobecności. Wykupił stary dom, do którego pewnego pięknego lata włamał się ze swoją pierwszą miłością. Tamte wakacje ciągle są w jego pamięci i nie dają o sobie zapomnieć. Ona nie daje o sobie zapomnieć, chociaż nie widzieli się już czternaście lat. Noah ciągle ją kocha, pomimo upływu czasu i różnic między nimi.
"Pamiętnik" to powieść Nicholasa Sparksa o prawdziwej miłości. Pięknie napisana, więc wzrusza. Historia sama w sobie niewyidealizowana, przez co wywołuje prawdziwe emocje. Myślę, że każdy znajdzie w sobie kawałek Noaha i Allie, bo są to postacie w pełni realne. Książka może i przewidywalna, może i płytka, ale ona nie ma być górnolotnym kryminałem, którego zakończenie zaskoczeniem przyprawia czytelnika o zawał. "Pamiętnik" spełnił moje oczekiwania: jest to delikatna i pełna łez powieść o dwojgu ludzi, których miłość jest naprawdę niezniszczalna, a poetycka otoczka dodaje jej tylko piękna i wyjątkowości.
10/10

6 lipca 2016

Dzień, który zmienił wszystko

"Ten jeden dzień" Gayle Forman to opowieść o jednym magicznym dniu spędzonym z niezwykłą osobą, który odcisnął swoje piętno na dalszych losach bohaterów. Piękna, romantyczna podróż pełna tajemnic, niewypowiedzianych słów, szczerego zakochania i żalu.
Genialna książka na wakacje - lekka, bardzo przyjemnie się ją czyta, wciąga od pierwszych stron, a urok głównych postaci oraz ich przeżyć na długo nie pozwala zapomnieć o lekturze. Zdecydowanie polecam!

10/10

okładka

22 czerwca 2016

Śmiertelnie niebezpieczna gra

Okładka książki Panika"Panika" Lauren Oliver opowiada o codzienności naznaczonej niezwykłymi przeżyciami. Gra, intrygi, kłamstwa, zemsta, szalone uczucia. Wszystko to pojawia się w tej książce. Nic nie jest tak proste, jak by się mogło wydawać. Bardzo dobrze wie o tym Heather, która pozwala wciągnąć się w ten świat pełen strachu i niepewności.
Moim zdaniem, jest to całkiem ciekawa książka, wciągająca, z oryginalnym pomysłem. Bardzo dobrze się ją czyta. Jeżeli ktoś chce się oderwać od rzeczywistości i mile spędzić wieczór, zdecydowanie może sięgnąć po "Panikę".

9/10

okładka

7 czerwca 2016

Ach ta 18.....


Aaron Corbet jako dziecko, nie mógł znaleźć odpowiedniej rodzinny zastępczej, ale los sprawił, że trafił na Stanley'ów. Beztroskie życie, zakłócał sen, który Aaron śnił od trzech miesięcy. Jednak sen, który przyśnił mu się w noc przed dzień jego osiemnastych urodzin był inny, jakby realny. Zupełnie jakby cały zamęt, który widział, rozgrywał się tuż, przed jego oczami, a on nie był w stanie nic zrobić, gdyż był tylko obserwatorem. To nie koniec niespotykanych zjawisk. W dniu jego pełnoletności, nagle rozumie portugalski, chociaż nigdy przedtem się go nie uczył. Jakiś czas później spotyka mężczyznę, który nazywa go "Nefilim". Co to słowo może oznaczać? Czy Aaron dowie się kim tak naprawdę jest? Jeśli jesteście ciekawi odpowiedzi, musicie koniecznie sięgnąć po książkę Thomasa Sniegoski'ego pt. "Nefilim".
Największym plusem tej książki jest brak romansu jako wątek przewodni, zapewne dzieje się tak za sprawą tego, że autorem jest mężczyzna. Zakończenie zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Polecam książkę wszystkim, którzy lubią fantastykę i nie chcą przeczytać kolejnej powieści z przesłodzoną parą.
8,5/10

okładka

22 maja 2016

Wierzba

Ona,
Wierzba,
Płacze dniami
I nocami, gdy przez natrętne
Myśli przewraca się
Z boku na bok
I próbuje zasnąć.
Ona,
Wierzba,
Zjadana
Przez robaki
Własnego umysłu
Chowa się
Za deszczem,
By nie było widać jej łez.
Ona,
Wierzba,
Jest sama
Na polanie życia
I nie szuka szczęścia.
Liście zasłaniają jej Słońce,
Przegapiła tęczę.
Widzi deszcz.
I płacze,
Bo dla niej nie ma
Słońca.

7 maja 2016

Między literaturą a pieniędzmi

"Znalezione, nie kradzione" to kontynuacja "Pana Mercedesa" Stephena Kinga. 
Rok 1978. Morris Bellamy i jego dwóch wspólników okradają sławnego pisarza outsidera. Jego sejf okazuje się być wypełniony nie tylko pieniędzmi (dużą ilością pieniędzy), ale także drogimi - moleskinami.
Niemal trzydzieści lat później trzynastoletni Pete stara się odwrócić uwagę młodszej siostry od "szczekawek", jak nazywa ciągłe kłótnie rodziców. Wie, że potrzebują pieniędzy. Pewnego dnia, niedaleko domu, znajduje stary kufer...
Napięcie, dreszcze, niepokój - te wszystkie emocje towarzyszyły mi przy czytaniu tej książki. Co tu dużo mówić? Jestem zachwycona. Nawet to, co nie podobało mi się w zakończeniu "Pana Mercedesa", zostało tutaj naprawione. Pozostaje mi tylko czekać na następną część!
10/10

27 kwietnia 2016

Dwie siostry. Dwa różne światy

Marta- romantyczka, która chciałaby znaleźć miłość, matka samotnie wychowująca córkę i aktorka, odgrywająca kobietę zmieniającą mężczyzn jak rękawiczki.
Kasia- żona i matka, mieszkająca z nastoletnim synem, bezrobotnym mężem i, na dodatek, z rodzicami.
Jak to w rodzeństwie bywa, siostry nie potrafią znaleźć wspólnego języka, jednak okoliczności sprawiają, że są zdane na siebie. Czy sytuacja życiowa sprawi, że będą ze sobą blisko,czy wręcz zupełnie odwrotnie? Jeśli ciekawią Was dalsze losy sióstr, koniecznie musicie sięgnąć po książkę Kingi Dębskiej pt. "Moje córki krowy"
Powieść napisana jest w formie dziennika, dzięki czemu możemy wcielić się w Martę lub Kasię w zależności, która opisuje daną sytuację. W środku znalazłam wiele sytuacji, które mnie rozbawiły, ale też niejednokrotnie chciało mi się płakać. Podsumowując, jeśli szukacie książki, której historia może nam się przytrafić w normalnym życiu, to właśnie znaleźliście.
8,5/10

26 kwietnia 2016

Niebezpieczna gra

Gerald i jego żona Jessie wyjeżdżają do domku na odludziu. Gerald chce, żeby zagrali w pewną grę... gdy Jessie sprzeciwia się i kopie męża w czułe miejsce, ten...
I tu chyba skończę, po co zdradzać za dużo? ;)
A więc muszę przyznać - zawiodłam się. Miało być jak u Kinga: mrocznie, momentami zabawnie, klimatycznie i strasznie. Owszem było, ale dopiero na ostatnich stu - stu pięćdziesięciu stronach, a wcześniej tylko wiało nudą. Wynik raczej słaby, szczególnie jak na Króla. Jednak jak już się rozkręciło, ocena znacznie podskoczyła. Sen mieszał się z jawą a dowody z majakami, Było brutalnie, ciekawie, a nawet mroczny klimat został wtedy utrzymany. Gdyby było tak cały czas...
6/10

23 kwietnia 2016

A co Ty byś zrobił/a dla władzy?

Tytułowy bohater dramatu "Makbet" Williama Szekspira jest tanem Glamis. Dzielnie walczy dla swojego władcy, ma wiele zasług dla kraju. Jednak po spotkaniu z trzema Czarownicami coś się w nim zmienia. Pewne pragnienie powoli prowadzi do jego klęski...
Tragedia krótka, napisana przystępnym językiem i znajdująca się na liście "Koniecznie przeczytać!". Jest to dzieło, które wypada znać. Oprócz tego, sama historia jest całkiem ciekawa z bardzo realistycznymi postaciami. Główny bohater wywołał u mnie skrajne uczucia: z jednej strony zniesmaczenie jego postawą, a z drugiej - lekki żal, gdy odzywało się jego sumienie. Wątpliwości nie pozostawia postać jego żony, Lady Makbet, która nie ma żadnych skrupułów.
Polecam!


8/10

okładka

11 kwietnia 2016

Zbrodnia...

O "Zbrodni i karze" Dostojewskiego każdy chyba słyszał. Jest to jedna z nielicznych lektur, które naprawdę warto przeczytać, bo po prostu są tego warte.

Rodion Raskolnikow, młody student mieszkający w Petersburgu, cierpi na niedostatek pieniędzy i żyje w skrajnym ubóstwie. Chwilowym wybawieniem są dla niego pieniądze, które dostaje od starej lichwiarki pod zastaw swych skromnych pamiątek rodzinnych. Od czasu do czasu pisuje także artykuły do petersburskich gazet. Pewnego dnia wpada mu do głowy pomysł... Rozterki i rozważania zajmują mu całe dnie. Kiedy w końcu podejmuje decyzję... - z następstwami swego czynu (by nie zdradzić zbyt wiele) zmaga się przez wszystkie strony powieści.

Powieści nie czyta się łatwo, nie jest krótka ani lekka, a nad treścią często trzeba się zatrzymać i zastanowić. Na pewno nie wszystkim się spodoba i nie każdemu uda się "przebrnąć" do końca. Mnie jednak dzieło to zafascynowało i pochłonęłam je, usiłując rozgryźć istotę fenomenu rosyjskiej literatury (co oczywiście zakończyło się niepowodzeniem). Lektura naprawdę wspaniała, angażująca nie tylko nasz umysł, ale także emocje i nawet własne sumienie. Na końcu płakałam.

Arcydzieło,

9,9/10

7 kwietnia 2016

Szukając "sprafcy"

Powieść Stephena Kinga "Pan Mercedes" opowiada historię detektywa emerytowanego, który dostaje list od mordercy, którego nigdy nie udało mu się złapać. Od Zabójcy z Mercedesa, który wjechał samochodem w tłum czekający na otwarcie Pierwszych Miejskich Targów Pracy.
Książka rzemieślnika. Historia z sensem. Jest tam wszystko (nie będę wypisywać, ale naprawdę nie wiem, jak udało się autorowi połączyć tyle przypadków ludzkich i różnych światów w jednej powieści). Muszę przyznać, że raz nawet miałam dreszcze...
Naprawdę "bogata" opowieść, jedyne, co mi się nie podobało to niektóre momenty, które przypominały bardziej sentymentalny romans niż powieść detektywistyczną. Ale jak kto woli...
9,5/10