Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektury. Pokaż wszystkie posty

30 kwietnia 2018

W głąb świata i siebie

Znalezione obrazy dla zapytania jądro ciemności okładka"Jądro ciemności" Josepha Conrada to historia Marlowa, który był kapitanem parowca pływającego po afrykańskiej rzece. Ukazany jest prawdziwy obraz kolonizacji - zachowanie białych ludzi wobec siebie nawzajem oraz tubylców, wyzysk czarnoskórych, brutalność.
Książka nie jest porywająca, przeczytanie jej, mimo że jest krótka, zajmuje dużo czasu. Jednak zwraca uwagę czytelnika na poważne problemy, nad którymi warto się dłużej zastanowić.

6/10

okładka

29 kwietnia 2018

Nowoczesna rodzina

Znalezione obrazy dla zapytania tango mrożekDramat "Tango" Sławomira Mrożka w groteskowy sposób przedstawia problemy współczesnego społeczeństwa. Akcja toczy się w mieszkaniu inteligencji, która zatraciła swoje powołanie, a otaczający ich świat wywróciła do góry nogami.
Bardzo dobra lektura, która wciąga, śmieszy, jest przyjemna do czytania, ale również daje do myślenia. Autor w genialny sposób zwraca uwagę na różne problemy tego świata używając drwiny i czarnego humoru. Utwór, który zdecydowanie warto znać!

10/10

okładka

18 marca 2018

Świat pełen zła

Znalezione obrazy dla zapytania dżuma camusŻycie mieszkańców zwykłego miasta, w książce Alberta Camusa pt. "Dżuma", zmienia się niespodziewanie. Nad okolicą kontrolę przejmuje epidemia choroby, która od dłuższego czasu nie męczyła ludzkości - epidemia dżumy. W tej sytuacji każdy musi podejmować trudne decyzje i zająć jakieś stanowisko wobec tych okoliczności.
Powieść jest bardzo ciekawa, świetne pokazuje różne postawy ludzkie wobec dżumy, czyli symbolu zła. Doskonale oddaje również dzisiejsze realia i każdy znajdzie coś, co dotyczy niego. Polecam!

8/10

okładka

17 lutego 2018

Miłosne oblicze szaleństwa

Werter, tytułowy bohater utworu "Cierpienie młodego Wertera" Johanna Wolfganga Goethego, do szaleństwa zakochuje się w Locie. Jednak nie może z nią być, ponieważ kobieta ma narzeczonego, Alberta. Ta świadomość przytłacza go, odbiera chęci i sens życia.
Książka jest świetnie napisana, autor doskonale ukazuje całą drogę emocjonalną Wertera dzięki formie - są to listy pisane przez głównego bohatera do przyjaciela, Wilhelma. Utwór skłania do refleksji, zatrzymania się na chwilę. Warto przeczytać!

8/10


okładka

6 lutego 2018

Nieszczęśnik

Znalezione obrazy dla zapytania giaur książkaDzieło George'a Gordona Byrona "Giaur" opowiada historię tytułowego Giaura, nieszczęśliwie zakochanego w Leili, która jest żoną Hassana. Ukazywane są losy mężczyzny pełnego żalu, iż nie może być ze swoją ukochaną.
Utwór jest krótki, lecz trudny w odbiorze. Trzeba poświęcić mu wiele uwagi, aby dobrze zrozumieć tekst. Jednak sama treść jest ciekawa, a czytelnik współczuje bohaterom tego, co ich spotyka. Warto przeczytać!

7/10

okładka

3 lutego 2018

Pełni obłudy

Okładka książki - ŚwiętoszekMolier w "Świętoszku" przedstawia Orgona, gorąco wierzącego w Boga, który przyjmuje do domu Tartuffe'a pod wpływem zauroczenia jego "wiarą". Historia opowiada o różnych dziwnych, komicznych sytuacjach, które mają miejsce w domu Orgona.
Krótki, ciekawy dramat, który bardzo przyjemnie się czyta. Świetnie zostały przedstawione charaktery poszczególnych postaci. Autor często posługuje się ironią, co dodaje wartości wypowiedziom. Na pewno warto przeczytać.
Polecam!

9/10

okładka

27 grudnia 2017

Szukając swojego miejsca w świecie

Główny bohater "Przedwiośnia" Stefana Żeromskiego, Cezary Baryka, mieszkający w Baku ma dobre dzieciństwo, niczego mu nie brakuje. Lecz gdy rozpoczyna się wojna, a ojciec wyrusza na front, chłopak zaczyna gubić się w nowym świecie. Daje się omamić ideologii głoszonej przez komunistów. Wyjeżdża do odrodzonej Polski, o której wiele się nasłuchał od swoich rodziców. Tam próbuje odnaleźć sens tego, co go otacza.
Książka jest całkiem ciekawa, cały czas się coś dzieje. Przystępny język sprawia, że czytelnik nie męczy się czytając tę lekturę. Mniej interesujące są fragmenty dotyczące polityki, lecz nie dominują one w książce. Myślę, że warto znać "Przedwiośnie".

Polecam!
7/10

okładka

3 grudnia 2017

Przekraczając granicę...

Znalezione obrazy dla zapytania granica zofia nałkowskaUtwór "Granica" Zofii Nałkowskiej przedstawia historię Zenona Ziembiewicza. W jego życiu pojawia się wiele przeciwności losu, choć za część z nich odpowiedzialny jest sam Zenon. Cała sytuacja ma bardzo zły, wręcz tragiczny wpływ na postępowanie jego i jego bliskich.
Książka jest bardzo ciekawa. Autorka zastosowała retrospekcję, przez co czytelnik przez cały utwór docieka, co jest przyczyną takiego opisu końca Zenona. Powieść silnie oddziałuje na czytającego. Ukazane są w niej sceny brutalne, odrażające, wywołujące współczucie. Przez cały czas przewija się motyw śmierci. Oprócz tego, mamy tutaj miłość, która jest niezwykle problematyczna. Książka zahacza o różnorodne tematy, co niewątpliwie stanowi o jej wartości.
Zdecydowanie warto przeczytać!

9/10

okładka

7 września 2017

Leśna opowieść

Znalezione obrazy dla zapytania gloria victis orzeszkowaW utworze Elizy Orzeszkowej "Gloria victis" historia jest opowiadana przez las, głównie przez dąb. Bohaterami tej opowieści są powstańcy mający swój obóz wśród traw i drzew. Las z trwogą wspomina tamte straszne, krwawe czasy.
Krótkie dzieło w niesamowity sposób opisujące wydarzenia towarzyszące powstaniu. Łatwo można poczuć grozę, żal, smutek ludzi wówczas walczących. Nowela jest całkiem przyjemna do czytania. Na pewno warto ją przeczytać!

8/10

okładka 

Gdy czasy się zmieniają..

Znalezione obrazy dla zapytania mendel gdańskiNowela Marii Konopnickiej pt. "Mendel Gdański" opowiada o pewnym znamiennym momencie w życiu starego introligatora, Mendla. Jest on żydem od lat mieszkającym w Warszawie, uczciwie pracującym. Zajmuje się swoim wnukiem, odkąd zmarła matka chłopca. Wiedzie spokojnie życie.. do pewnego czasu.
Utwór krótki, lecz posiadający niezwykłą wartość. Na tych paru stronach została zawarta historia starego mężczyzny, jego dzieci, relacja z wnukiem, stosunek do życia, do mieszczan, a także problem dotyczący publicznego przyznawania się do wiary. Jedynym mankamentem utrudniającym czytanie jest występowanie wielu staropolskich zwrotów. Mimo to, uważam, że warto przeczytać!

8/10

okładka

22 sierpnia 2017

"A to Polska właśnie"

Wesele w Bronowicach zaczyna się dość niewinnie. Są tańce, rozmowy i zaloty. Podczas zabawy w wiejskiej chacie następuje zderzenie dwóch światów, które na co dzień nie mają ze sobą wiele wspólnego, przez co ich rozmowy są niezwykle zabawne. Problem pojawia się, gdy para młoda zaprasza na wesele Chochoła.
Na pozór banalna tematyka dramatu okazuje się być bardziej skomplikowana. Nie będę jednak robić interpretacji poszczególnych scen niczym na lekcji polskiego i przejdę do moich własnych odczuć.
Jestem zachwycona i pozytywnie zaskoczona. "Wesele" Wyspiańskiego czytało się bardzo przyjemnie, chociaż niektóre sceny ciągnęły się jakby w nieskończoność. Na szczęście było ich mało. Nie wiem, co mogę jeszcze powiedzieć o tym dramacie oprócz "genialne", "wciągające" i "polecam".
9/10

23 kwietnia 2016

A co Ty byś zrobił/a dla władzy?

Tytułowy bohater dramatu "Makbet" Williama Szekspira jest tanem Glamis. Dzielnie walczy dla swojego władcy, ma wiele zasług dla kraju. Jednak po spotkaniu z trzema Czarownicami coś się w nim zmienia. Pewne pragnienie powoli prowadzi do jego klęski...
Tragedia krótka, napisana przystępnym językiem i znajdująca się na liście "Koniecznie przeczytać!". Jest to dzieło, które wypada znać. Oprócz tego, sama historia jest całkiem ciekawa z bardzo realistycznymi postaciami. Główny bohater wywołał u mnie skrajne uczucia: z jednej strony zniesmaczenie jego postawą, a z drugiej - lekki żal, gdy odzywało się jego sumienie. Wątpliwości nie pozostawia postać jego żony, Lady Makbet, która nie ma żadnych skrupułów.
Polecam!


8/10

okładka

11 kwietnia 2016

Zbrodnia...

O "Zbrodni i karze" Dostojewskiego każdy chyba słyszał. Jest to jedna z nielicznych lektur, które naprawdę warto przeczytać, bo po prostu są tego warte.

Rodion Raskolnikow, młody student mieszkający w Petersburgu, cierpi na niedostatek pieniędzy i żyje w skrajnym ubóstwie. Chwilowym wybawieniem są dla niego pieniądze, które dostaje od starej lichwiarki pod zastaw swych skromnych pamiątek rodzinnych. Od czasu do czasu pisuje także artykuły do petersburskich gazet. Pewnego dnia wpada mu do głowy pomysł... Rozterki i rozważania zajmują mu całe dnie. Kiedy w końcu podejmuje decyzję... - z następstwami swego czynu (by nie zdradzić zbyt wiele) zmaga się przez wszystkie strony powieści.

Powieści nie czyta się łatwo, nie jest krótka ani lekka, a nad treścią często trzeba się zatrzymać i zastanowić. Na pewno nie wszystkim się spodoba i nie każdemu uda się "przebrnąć" do końca. Mnie jednak dzieło to zafascynowało i pochłonęłam je, usiłując rozgryźć istotę fenomenu rosyjskiej literatury (co oczywiście zakończyło się niepowodzeniem). Lektura naprawdę wspaniała, angażująca nie tylko nasz umysł, ale także emocje i nawet własne sumienie. Na końcu płakałam.

Arcydzieło,

9,9/10

19 lutego 2016

Zaklęta miłość..

Książka "Dzieje Tristana i Izoldy" to spis legendy o przygodach tytułowych bohaterów. Dominującym tematem jest ich miłość, która, oczywiście, jest magiczna i nieodpowiednia.
Moim zdaniem, utwór ten całkiem łatwo się czyta, mimo że został napisany archaicznym językiem. Sama historia jest ciekawa i wciągająca. Akcja rozgrywa się dość szybko. Lecz zachowanie niektórych postaci bardzo irytuje.
7/10

źródło okładki

31 grudnia 2015

Średniowieczny Sherlock Holmes

O "Imieniu róży" chyba każdy kiedyś słyszał. Opasłe tomiszcze pióra Umberto Eco, historia osadzona w XIV wieku, wątek kryminalny (oraz wiele, wiele pobocznych).

Do opactwa benedyktynów w północnych Włoszech przybywają uczony franciszkanin, Wilhelm z Baskerville oraz jego uczeń, Adso z Melku. Opat zwraca się z prośbą do Wilhelma, by ten pomógł mu w rozwiązaniu zagadki tajemniczej śmierci jednego z braci. Sprawa jednak okazuje się być o wiele bardziej skomplikowana. Źródłem wszystkiego zdaje się być biblioteka oraz jej bogaty księgozbiór. W międzyczasie w opactwie odbywa się debata pomiędzy franciszkanami a innymi dostojnikami kościelnymi, dotycząca ubóstwa Chrystusa.

Powieść jest niezaprzeczalnie arcydziełem. Stylizowany język i schemat książki, bohaterowie i idealnie uchwycone realia tamtejszego świata sprawiają, że przenosimy się do średniowiecza i biernie uczestniczymy w opisywanych przed Adsa (który jest narratorem) wydarzeniach. Wprawdzie powieści nie czyta się ani łatwo, ani szybko, ale niesamowicie wciąga i po prostu nie można się oderwać. Książka absolutnie magiczna, pozycja obowiązkowa do przeczytania.

9,5/10

15 października 2015

O wojnie inaczej


Książka ,,Zdążyć przed Panem Bogiem" Hanny Krall opowiada o wydarzeniach podczas drugiej wojny światowej, szczególnie skupia się na powstaniu w getcie warszawskim. 
Została ona napisana w dość nietypowy sposób. Jest to jakby spis wywiadu, rozmowy z uczestnikiem tego wszystkiego. Przez to występuje ,,przeskakiwanie" z tematu na temat, co momentami utrudnia czytanie. Mimo wszystko, uważam, że książka jest świetna. Ta trochę męcząca czytelnika forma jest jednocześnie bardzo ciekawa i realnie oddaje rzeczywistość wojenną. Polecam!
9/10




30 września 2015

Kilka tysięcy lat temu, na scenie

"Król Edyp" to dramat antyczny Sofoklesa, opowiadający historię ojca Antygony i Ismeny, o których już wcześniej pisał ten sam autor. Król Edyp jest przykładnym władcą Teb, następcą zamordowanego Lajosa. Niestety, na Teby spadła klątwa - lud umiera, dzieci rodzą się martwe. Edyp, jako dobry król, postanawia za wszelką cenę odkryć, kto zabił Lajosa, aby uratować Teby przed zagładą - tylko wygnanie mordercy może przywrócić ład w królestwie.
Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Zaczynając czytać "Króla Edypa", myślałam, że będzie jak z "Antygoną" - przeczytam, nic nie zrozumiem, odhaczę, odłożę. A tu zaskoczenie! Zrozumiałam, o co chodzi w tym dramacie! Historia sama w sobie mało ciekawa, lecz krótka. Nie było tak źle, jak myślałam, że będzie.
5/10

6 września 2014

Przetrwać na bezludnej wyspie…

            Takie właśnie wyzwanie rzucił los Robinsonowi Crusoe. A może raczej Daniel Defoe, czyli autor powieści przygodowej pod takim samym tytułem jak nazwisko głównego bohatera.

            Akcja rozpoczyna się w XVII wieku. Młody Robinson mieszka w Yorku, niewielkiej nadmorskiej miejscowości położonej w malowniczej części Anglii. Ojciec zaplanował dla niego karierę bogatego kupca, doświadczonego w swoim fachu. Chce bowiem, by syn w przyszłości przejął po nim nie tylko majątek, ale także prowadzoną działalność. Chłopca jednak nigdy nie ciągnęło do tego, co tak pasjonuje jego ojca. Kocha za to morze. Często przechadza się po porcie, zagadując miejscowych rybaków oraz dalekich podróżników. Marzy, by pływać po morzach i oceanach, zdobywać i poznawać świat oraz nowych ludzi.

            Pewnego dnia, spotykając dawnego kolegę, który wraz z ojcem odbył już niejedną dalekomorską wyprawę, Robinson postanawia wziąć życie we własne ręce. Zaciąga się do załogi jednego ze statków, płynących na wymianę towaru do Afryki.

            Jak to się stało, że skończył na bezludnej wyspie? Jakie przygody odbył po drodze? Ile lat udało mu się przetrwać bez spoglądania na twarz drugiego człowieka? Odpowiedzi znajdziecie w książce, a, możecie mi wierzyć, są równie zaskakujące jak postawione przed chwilą pytania.

            Powieść ta należy do niewielu, które zdecydowałam się przeczytać po raz drugi. Jest bardzo wciągająca, chociaż podczas pierwszego czytania strasznie dłużył mi się fragment przed dotarciem Robinsona na wyspę. Nie wiem dlaczego, ale za każdym razem, jak przewracałam kartkę, miałam nadzieję, że to zaraz nastąpi. Gdy czytałam ją po raz drugi, wrażenie to znikło.

            Oceniając tę książkę muszę zacząć od tego, że bardzo szanuję autora oraz pracę, którą włożył w tę powieść. Nie wiem, w jakich okolicznościach powstała, ale musiała kosztować wyobraźnię pana Defoe duży wysiłek. Żeby z taką dokładnością opisać tyle lat spędzonych na bezludnej wyspie w surowych, nieznanych nam warunkach, trzeba być naprawdę bardzo utalentowanym i pomysłowym pisarzem.

            Historia Robinsona Crusoe na pewno nie należy do przeciętnych. Jest to chyba najlepsza książka typowo przygodowa jaką w życiu czytałam. Obok znajdują się takie pozycje jak „W pustyni i w puszczy”, „Trzej muszkieterowie” oraz seria książek o Panu Samochodziku.

            Wszystkim, którzy nie czytali tej powieści naprawdę gorąco ją polecam. Pomimo tematyki rozrywkowej zawiera również ciekawe informacje historyczne, chociażby o życiu i kulturze ówczesnych społeczności oraz o sposobie postrzegania świata przez tamtejszych ludzi. Sądzę, że nikomu nie zaszkodzi dołączyć tej książki do swego księgozbioru, ponieważ wspaniale jest do niej wrócić.

            Ostatni argument przemawiający za tym, ile korzyści płynie z przeczytania tej powieści brzmi następująco:
Jeśli traficie przypadkiem na bezludną wyspą, będziecie przynajmniej wiedzieli jak przetrwać!

            9/10


             Źródło okładki

20 sierpnia 2014

Takie coś. Z takim czymś. Bez takiego czegoś?


Dwie siostry. Spór. Śmierć. Tyle zapamiętałam że sztuki teatralnej, "Antygony" którą napisał Sofokles. Czytałam to dosyć długo, bo miałam problem ze zrozumieniem tego, co przed chwilą przebiegałam oczami. Po prostu nie dawałam rady. Mój mózg jest chyba za tępy. Bez wątpienia, gdybym sięgnęła po "Antygonę" po raz kolejny zrozumiałabym o wiele więcej. Potem następny raz i następny. Aż może dotarłby do mnie pełen sens utworu i wszystkie dialogi. Hm... Może być z tym tylko jeden problem. Najpierw miałabym po to sięgnąć po raz drugi. A czego jak czego, ale "Antygony" nie mam za nic ochoty czytać po raz drugi.
0,5/10
źródło okładki

Przygody dwóch psów...a może jednak nie?


, czyli "W pustyni i w puszczy" Henryka Sienkiewicza, polskiego noblisty (jak?!!). Już tłumaczę tytuł posta: mianowicie słysząc, że książka będzie o Stasiu i Nel od razu przyszły mi do głowy psy. Znam dwa zwierzęta o takich imionach i szczerze mówiąc trochę się zdziwiłam czytając powieść.

W niej:
Dziewczynka i chłopiec (a nie psy?! ;))
Nieznana im kraina
Mnóstwo opisów przyrody (i tutaj mamy problem).
Jak widać książka przedstawia się pięknie... Po prostu jestem pewna, że już lecie do księgarni. No cóż, nie da się ukryć, że twórczości Sienkiewicza niecierpię (chociaż, jak na razie miałam do czynienia tylko z dwoma jego utworami). "W pustyni i w puszczy" nie da się czytać w całości. Chyba, że jesteś samobójcą. Tak wtedy jest dla ciebie. Zanim przeczytasz wszystkie do maksimum możliwości wydłużone opisy przyrody umrzesz  z nudów.
1,5/10
źródło okładki