Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historyczna. Pokaż wszystkie posty

21 sierpnia 2017

Życie, które przeminęło z wiatrem

Jeden z najbardziej kultowych tytułów w historii, którego ekranizacja zyskała aż osiem Oskarów (a była nominowana do trzynastu!) doczekała się reedycji w nowych, przepięknych okładkach wydanych przez wydawnictwo Albatros. O którym dziele mowa? O pozycji obowiązkowej dla każdego nałogowego czytelnika: "Przeminęło z wiatrem"!
Scarlett O'Hara, córka plantatora z Georgii, żyje w dostatku, spędzając czas na zabawach i romansach z chłopcami z okolicy. Nie inaczej jest pewnego ciepłego, wiosennego dnia, który bohaterka spędza na barbeque u bogatych sąsiadów. Flirty oraz radosną atmosferę przerywa wieść przyniesiona z portu Fort Sumter - rozpoczęła się wojna secesyjna. Chociaż Scarlett bagatelizuje wówczas tę nowinę, to właśnie wojna zniszczy jej bezpieczny świat.
Powieść rozciąga się na dwanaście lat z życia Scarlett. Poznajemy ją z każdej strony - od młodej, nieroztropnej dziewczyny aż po świadomą, dojrzałą kobietę. Jest to dość kontrowersyjna bohaterka, równie urokliwa jak okrutna i pozbawiona skrupułów. Ta mieszanka cech sprawia, że panna O'Hara wydaje się być osobą z krwi i kości - ma tyle samo zalet jak i wad. Przede wszystkim jednak jest osobą silną, którą swoją siłę potrafi przenieść na czytelnika a jej charakter wzbudza niemałe wrażenie.
Inni bohaterowie są niemniej dopracowani - cyniczny kapitan Rhett Butler z jednej strony oburza swoim zachowaniem, a z drugiej nie sposób go nie pokochać, gdy pod maską obojętności udaje się odkryć burzę uczuć i honoru. Poznajemy również dobrą Melanię, spokojnego Ashleya oraz wielu innych osób, którzy z pewnością zapiszą się nam w sercu.
Wszyscy ci bohaterowie (a może w przypadku Scarlett i Rhetta antybohaterowie?) stawiają czoło zmianom, które przyniosła wojna i które sprawiły, że cały uporządkowany świat plantatorów przeminął.
Oprócz wątku romantycznego, który jest bezsprzecznie jednym z najlepiej poprowadzonych wątków w książkach, które czytałam, możemy śledzić inne istotne elementy fabuły. Ta powieść nie opowiada wyłącznie o miłości - wprowadza nas w świat wojny, XIX-wiecznych obyczajów i zwykłego ludzkiego życia, gdzie poznajemy prawdziwą siłę charakterów.
Ocena: Wydaje mi się, że w tym przypadku jest poza skalą.

6 czerwca 2017

Dzieciństwo z Hitlerem

Wiele Niemców, żyjących w okresie Drugiej Wojny Światowej oddałoby wszystko za choćby szansę spotkania z Führerem. Młody bohater książki Johna Boyne'a pod tytułem "Chłopiec na szczycie góry" ma niespotykaną okazję - swoje dzieciństwo spędza na górze Berghof, siedzibie Adolfa Hitlera.
Mały Pierrot po śmierci rodziców trafia do swojej ciotki, która pracuje jako gospodyni w górskiej rezydencji kanclerza Niemiec. Chłopiec zaczyna zaprzyjaźniać się z pracodawcą swojej cioci i zaciekawiony nowym "wujkiem" zaczyna chłonąć ideologię nazistowską, coraz bardziej zagłębiając się przy tym w niebezpieczny świat polityki i lojalności.
Akcja toczy się z punktu widzenia małego dziecka, dlatego narracja jest napisana prostym językiem. Dzięki temu książkę czyta się szybko i łatwo można dostosować się do realiów nazistowskich Niemczech. Dużym plusem powieści jest zgodność historyczna - główny bohater opisuje realne postacie, które rzeczywiście przewijały się przez Berghof, na przykład Himmlera czy Goeringa. Autor zdobył moje uznanie opisując samego Hitlera. Jestem pewna, że tak realne przedstawienie tej postaci wymagało wiele godzin spędzonych na doszukiwaniu się materiałów z prywatnym zachowaniem kanclerza, który również w książce daje się poznać z trochę innej strony niż Hitler, którego znamy z przemówień. Również rytm życia przeciętnych mieszkańców III Rzeszy, obyczajowość i sytuacja żydowskich bohaterów została opisana bardzo dobrze z punktu historycznego. Jednak jeśli kogoś odstraszają wątki historyczne, niech się nie przeraża - książkę czyta się lekko a Boyne posługuje się plastycznym opisem, co naprawdę umila czytanie i pozwala spojrzeć na nazistowskie Niemcy z zupełnie innego punktu widzenia niż ten, który znamy z podręczników historii.
Jeśli ktoś czytał wcześniej inną książkę tego autora, "Chłopiec w pasiastej piżamie", będzie mógł zauważyć kilka nawiązań do historii Bruna, co dodatkowo uprzyjemni lekturę "Chłopca na szczycie góry".  
Moim zdaniem książka jest bardzo dobra, szczególnie zaś spodoba się pasjonatom tematyki Drugiej Wojny Światowej. Uważam ponadto, że powinien ją przeczytać każdy młody człowiek - choćby dla zobaczenia drugiej strony medalu wojennego świata.
Ogólna ocena: 8.5/10

22 marca 2017

Mocne charaktery

Okładka książki Nienasycenie
Cathrine- żyje na dworze królowej Elżbiety wraz z matką Isobel i projektuje dla niej i dla siebie wymyślne suknie. W międzyczasie podejmuje impulsywne decyzje i ulega kaprysom. Pewnego dnia wybiera się do lasu by uwolnić przepiórki, które jej matka chciała dać w prezencie królowej Elżbiecie i nie mogła znieść ich widoku zamkniętych w klatce. Tam spotyka chardy i jego właściciela Patricka Hepburn, w przekonaniu naszej bohaterki -szkockiego prostaka i brutala, kiedy zwraca się do niej po imieniu, Cat jest bliska wybuchu. Jeśli chcecie dowiedzieć się jak potoczą się dalsze losy bohaterów i skąd Patrick zna jej imię koniecznie musicie sięgnąć po książkę "Nienasycenie" autorstwa Virginia Henley. 
Powieść wciągnęła mnie bez reszty. Udało mi się ją przeczytać w 2 dni, wprost nie mogłam się od niej oderwać. Autorka wciąga nas bez reszty i nie daje wytchnienia aż do końcowych stron. Momentami był trochę przewidywalny (romanse mają to do siebie) ale mimo to nie mogłam się od niej oderwać.
9,5/10

4 lutego 2017

Królowe przeklęte


„Królowe przeklęte” Cristiny Morato to ciekawe biografie sześciu królowych, które w swoim czasie narobiły w Europie sporo zamieszania.
Maria Antonina – czyli o kobiecie, która przyczyniła się do wybuchu rewolucji francuskiej i upadku własnej rodziny.
Eugenia de Montijo – ukochana Napoleona III.
Cesarzowa Sissi – anorektyczka, która jeździła konno lepiej niż jej własny mąż.
Krystyna Wazówna – przypadkowa morderczyni Kartezjusza
Królowa Wiktoria – która wcale nie była taka wspaniała.
Oraz Aleksandra Romanow – caryca, która pomogła doprowadzić do upadku Rosji.
Książka nie traktuje swoich bohaterek w sposób historyczny – nie znajdziecie tam formułek wydartych z podręczników: „w tym a tym roku… blablabla… ten przeciwnik królowej… blablabla… został ścięty na gilotynie za rozpowszechnianie plotek… blablabla…”. Książka ta opowiada o wielkich królowych w sposób ludzki i prawdziwy. Nie znajdziecie tam hymnów pochwalnych na cześć królowej Wiktorii – dowiecie się natomiast, że słynna Wiktoria nie chciała zajmować się własnymi dziećmi, że ślepo uwielbiała swojego męża, któremu pozwalała projektować stroje dla siebie i swojego otoczenia, i że miała słabość do kultury hinduskiej.
Książka zrobiła na mnie wielkie wrażenie; to dzięki niej zaczęłam interesować się historią. Gorąco polecam wszystkim, bez wyjątku.
10/10

6 marca 2016

Znajdź swoją własną gwiazdę i odpłyń w nieznane


"Dziewczyna, która sięgnęła nieba" to wzruszająca książka włoskiego autora Luca di Fulvio. Zostajemy wprowadzeni do świata klimatycznych Włoch na początku XVI wieku. Jednak widzimy nie tylko najwyższe warstwy społeczne, a przede wszystkim te niższe, taplające się w błocie, cuchnącej wodzie, odchodach i trupach. "Dziewczyna..." to opowieść o tych, którzy żyją oszustwami i oszukują, żeby żyć. Pomimo przygnębiającego tematu, autor wplótł do książki wyrazistych bohaterów, którym nieobce jest poczucie humoru, nawet w najbardziej dramatycznych momentach.
Cóż powiedzieć? Jestem zachwycona! Urzekli mnie bohaterowie, chociaż byli i tacy, którzy mnie denerwowali. Wielokrotnie śmiałam się na głos, ale często chciało mi się też płakać. Wzruszała mnie potęga miłości, pomimo jej naiwności. Jeśli mam się do czegoś przyczepić to niejednorodny język - raz był iście średniowieczny, a za chwilę pojawiały się wyrazy, których nie znano jeszcze kilkaset lat...
Jednak nawet to nie przeszkadzało mi za bardzo! Szczerze polecam!
9,5/10
źródło okładki

31 grudnia 2015

Średniowieczny Sherlock Holmes

O "Imieniu róży" chyba każdy kiedyś słyszał. Opasłe tomiszcze pióra Umberto Eco, historia osadzona w XIV wieku, wątek kryminalny (oraz wiele, wiele pobocznych).

Do opactwa benedyktynów w północnych Włoszech przybywają uczony franciszkanin, Wilhelm z Baskerville oraz jego uczeń, Adso z Melku. Opat zwraca się z prośbą do Wilhelma, by ten pomógł mu w rozwiązaniu zagadki tajemniczej śmierci jednego z braci. Sprawa jednak okazuje się być o wiele bardziej skomplikowana. Źródłem wszystkiego zdaje się być biblioteka oraz jej bogaty księgozbiór. W międzyczasie w opactwie odbywa się debata pomiędzy franciszkanami a innymi dostojnikami kościelnymi, dotycząca ubóstwa Chrystusa.

Powieść jest niezaprzeczalnie arcydziełem. Stylizowany język i schemat książki, bohaterowie i idealnie uchwycone realia tamtejszego świata sprawiają, że przenosimy się do średniowiecza i biernie uczestniczymy w opisywanych przed Adsa (który jest narratorem) wydarzeniach. Wprawdzie powieści nie czyta się ani łatwo, ani szybko, ale niesamowicie wciąga i po prostu nie można się oderwać. Książka absolutnie magiczna, pozycja obowiązkowa do przeczytania.

9,5/10

15 października 2015

O wojnie inaczej


Książka ,,Zdążyć przed Panem Bogiem" Hanny Krall opowiada o wydarzeniach podczas drugiej wojny światowej, szczególnie skupia się na powstaniu w getcie warszawskim. 
Została ona napisana w dość nietypowy sposób. Jest to jakby spis wywiadu, rozmowy z uczestnikiem tego wszystkiego. Przez to występuje ,,przeskakiwanie" z tematu na temat, co momentami utrudnia czytanie. Mimo wszystko, uważam, że książka jest świetna. Ta trochę męcząca czytelnika forma jest jednocześnie bardzo ciekawa i realnie oddaje rzeczywistość wojenną. Polecam!
9/10




4 sierpnia 2015

Czym jest wojna dla młodych ludzi?

Rok 1944.Stefan Zawadzki, dziewiętnastoletni  młody mężczyzna, praktycznie sam utrzymuje swoją matkę Hannę i młodszego brata Jasia.
Pracuje w fabryce Wedla, dzięki temu ma potrzebne dokumenty i przede wszystkim pieniądze, aby jego rodzina miała co jeść. Jednak pojawiają się komplikacje, gdy jego sąsiadka Kamila prosi go o pomoc w przetransportowaniu pistoletu "Vis". Skutkiem tego jest utrata posady. Jego koleżanka czuje się winna i postanawia załatwić mu nową pracę. Jak nowe miejsce i poznani tam ludzie wpłyną na jego przyszłość? Ja potoczą się losy sąsiadów?
Książka jest po prostu genialna. Tak realistyczna jakbyśmy tam stali, obserwowali co się dzieje i nie mogli nic zrobić.  Czytając tą powieść momentami czułam się bezsilna, że nie mogę pomóc bohaterom, ale nie tylko ona mi towarzyszyła. Wracając do realności książki to wcale nie przesadzam. Książka dla ludzi o mocnych nerwach i mocnym żołądku. :-). Na koniec z mojej strony wielki szacunek dla p. Marcina Mastalerza, który potrafił ze scenariusza filmowego wydobyć to co reżyserowi nie udało się pokazać na ekranie.
10/10









27 marca 2015

"Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś nie miał w sobie takiej siły(...)"

ten fragment utworu zespołu Myslovitz, według mnie, pasuje idealnie do książki Andrzeja Pilipiuka "Kuzynki". Stanisława Kruszewska rozpakowuje swoje rzeczy po powrocie do Polski z Afryki, gdzie była długo... bardzo długo. W tym czasie Katarzyna Kruszewska przygląda się obrazowi pewnej damy z 1678 roku. Dama ta nazywa się Stanisława Kruszewska. Podczas tego żołnierze ratują przed Albańczykami Monikę Stiepankovic, szesnastolatkę z Serbii. Wszystkie dziewczyny coś łączy. Nie są one zwyczajne...
Czytając moje posty, mogliście domyślić się, że za polską fantastyką nie przepadam,a wręcz jej unikam. Jednak pozytywne opinie i ciekawy opis sprawiły, że stwierdziłam "do odważnych świat należy" i sięgnęłam po książkę pana Pilipiuka. Na początku moje nastawienie i zmiana stylu (w książce występuje duża ilość starych słów, co było radykalną zmianą po książkach typu Zapytaj Alice) sprawiły, że niezbyt podobała mi się ta powieść. Jednak z czasem... Muszę stwierdzić, że "Kuzynki" wciągnęły mnie i mile zaskoczyły.
9/10

20 października 2014

Teleportacja?

Okładka książki Księga czasu 1. Rzeźbiony kamień
Książka ,,Rzeźbiony kamień" to pierwsza część serii ,,Księga Czasu". Ojciec Sama zaginął. Chłopak stara się dowiedzieć, co się stało. Odkrywa sekretne przejście. Później znajduje tajemniczą czerwoną księgę oraz rzeźbiony kamień. Badając kamień, zostaje przerzucony o kilkaset lat wstecz. Okazuje się, że trafia w sam środek walki z wikingami.
Książka jest bardzo wciągająca. Była to chyba moja pierwsza powieść fantastyczno - historyczna, więc mam do niej pewien sentyment. Zdecydowanie polecam :)

9/10 



Śmierć też może być pośmiewiskiem...

Czyli jedna z wielu powieści wojennych pióra Hansa Hellmuta Kirsta pt. "Noc generałów".

          Pewnego dnia w Warszawie, roku pańskiego 1942, dochodzi do morderstwa polskiej prostytutki. Niby rzecz całkowicie zwyczajna i ani trochę niezaskakująca. Podczas wojny dochodziło przecież do tysięcy mordów, a poza żołnierzami, prostytutki były jej najczęstszymi ofiarami. Mord ten jednak, ze względu na potworne okrucieństwo i bezlitosne zmasakrowanie zwłok, przykuł uwagę majora Graua, odpowiedzialnego za kontrwywiad w okręgu warszawskim Abwehry.
      
          Podczas przesłuchiwania świadków, jeden z nich zeznał, że widział wychodzącego z mieszkania denatki mężczyznę w mundurze niemieckiego generała. To pozwoliło znacznie zawęzić krąg podejrzanych, ponieważ w tamtych czasie w Warszawie znajdowało się zaledwie trzech generałów. Który z nich okaże się winny i w jakim tempie potoczy się śledztwo? Przekonajcie się sami.

          Powieść ta nie jest typowym kryminałem. Wątek śledztwa jest zaledwie niewielką częścią tematyki "Nocy generałów". Kirst skupił się przede wszystkim na opisaniu życia i zachowań niemieckich generałów. Ich spojrzenia na świat, toku rozumowania oraz na tym, w jaki sposób traktowali oni podwładnych i służbę. 


O niemieckich generałach zazwyczaj myśli się jak najlepiej – świetni przywódcy, niezrównani żołnierze. Dzięki tej książce przekonałam się jednak, że wcale tak nie było. Byli to tacy sami ludzie jak my, którzy również mieli słabości. Zasłona nieskazitelności, którą zazwyczaj okala się niemieckie wojska, skrywała jedynie brud i zakłamanie. A niektórymi rządziły najgorsze z możliwych, zwierzęce instynkty.

Powieść ta otworzyła mi oczy i ukazała absurdy wojny w całej ich okazałości. Niektóre zdarzenia były wręcz tak absurdalne, że aż śmieszne, a jednak były prawdziwe.

Naprawdę wiele można dowiedzieć się z tej książki. Poszerza ona nasze spojrzenie na drugą wojnę światową i pozwala ujrzeć pewne zdarzenia z perspektywy niemieckich żołnierzy, a nie tylko polskich cywili, jak to zazwyczaj bywa.

Gorąco polecam tę powieść, która wciąga już od pierwszej strony. Kirst pisze bardzo bezpośrednio i nie bawi się w owijanie w bawełnę. Nie czuję się godna, by oceniać jego styl i użyte w powieści porównania oraz inne środki stylistyczne - są mistrzowskie. Wiele bym dała, by umieć pisać z takim polotem. Oto przykład:
" Wszystko wokół stanowiło całkowitą doskonałość formy w kolorach łagodnie uśmiechniętej niebieskości nocy i promiennie niemal uchwytnej czerni. Zarys środkowego portalu przecinał jakiś pochylony, podłużny, niewyraźny cień. Stał tam człowiek, samotny człowiek. Mógł to być Tanz. Długo siusiał na tę doskonałość formy."
          Uważam, że powieść ta jest naprawdę godna polecenia, i że czas poświęcony na jej czytanie nie będzie czasem zmarnowanym.

           9/10

Źródło okładki

6 września 2014

Jeden za wszystkich i wszyscy za jednego!

Czyli fantastyczna powieść Aleksandra Dumas'a pt. "Trzej muszkieterowie".

          Akcja rozgrywa się w XVII-wiecznej Francji, za czasów panowania króla Ludwika XIII oraz jego młodziutkiej żony, królowej Anny Austriaczki. Faktyczną władzę w państwie sprawuje jednak kardynał Armand Richelieu, sprawnie manipulując niedoświadczonym władcą.

          Mimo, iż po przeczytaniu tytułu wiele osób pomyśli sobie, że głównymi bohaterami są właśnie trzej muszkieterowie, autor wodzącą postacią uczynił jednak osiemnastoletniego Gaskończyka imieniem d'Artagnan.

          Młodzieniec, przez całe życie mieszkając na wsi, postanawia poszukać przygód w wielkim mieście. W tym celu udaje się w podróż do francuskiej stolicy, znamienitego oraz słynnego Paryża. Ponadto, znajduje się tam główna siedziba królewskich muszkieterów, do których d'Artagnan z całego serca pragnie dołączyć.

          Już podczas podróży natrafia na pierwsze przeszkody, stojące na drodze do wymarzonej kariery, sławy oraz fortuny. Ale to dopiero początek. Po przekroczeniu bram Paryża życie zaczyna się naprawdę. Już pierwszego dnia młodzieniec napytał sobie biedy i o mało nie przypłacił życiem swojej nieuwagi, głupoty oraz dziecinnej buńczuczności. Jednakże wychodzi z opresji cało, a nawet coś na tym zyskuje. Mianowicie przyjaźń trzech sławnych muszkieterów: Atosa, Portosa i Aramisa.

          Silna więź szybko zawiązuje się między czterema mężczyznami. Dzielą się majątkiem, zabawą, ale także kłopotami. W myśl przyjętej dewizy idą razem przez życie, stawiając czoła wszystkim im nieżyczliwym. Walczą za króla oraz za Francję, dzielnie usiłując przewidzieć następną złowrogą intrygę chytrego jak lis kardynała.

          W książce nie brak również wątków miłosnych. Każdy bohater ma swoją oddzielną historię oraz własny styl. Jak wiadomo XVII wiek to wiek naszpikowany namiętnymi romansami, okrutnymi zdradami oraz fascynującymi intrygami, których Aleksander Dumas nie poskąpił w swojej powieści.

          Wprawdzie jest to powieść historyczna, ale czytało mi się ją z wielką przyjemnością. Na samym początku wydawało mi się, że nie dobrnę do końca, że przygniecie mnie archaiczne słownictwo oraz nużące opisy walk. Z każdą przeczytaną stroną wkręcałam się jednak coraz bardziej. Zakochałam się w tematyce tajemnic, szpiegów oraz skomplikowanej sytuacji na królewskim dworze. Razem z bohaterami przeżywałam rozczarowania oraz złość, radość oraz namiętność. Muszę się przyznać, że w pewnym momencie autentycznie się rozpłakałam, dzieląc rozpacz z jednym z bohaterów.

          Polecam tę powieść wszystkim, mimo że na pewno nie każdemu się spodoba. Uważam jednak, że warto ją przeczytać, by mieć chociażby cień pojęcia o tym, jak wyglądało życie w tamtych intrygujących czasach.

          Wspaniała książka, opowiadająca wielobarwną historię czwórki wojowników, których połączyła niespotykana przyjaźń. Szpady w górę, przyjaciele, i przygotować się do oblężenia biblioteki!

          9/10

                  Źródło okładki

20 sierpnia 2014

Bóg,honor,ojczyzna,


czyli książka Henryka Sienkiewicza pt."Krzyżacy".Głównym bohaterem powieści jest Zbyszko z Bogdańca, który wraz z swym wujem Maćkiem wraca z wojny na Litwie.Pewnego dnia zawitali do gospody, a tam przybyła wraz z dwórkami Anna Danuta.Wśród jej dwórek była Danusia,która wpadła w oko naszemu Zbyszkowi.On składa jej obietnice i zostaje jej rycerzem(jakie to słodkie).Niestety wszystko dobre co się szybko kończy.Wiecie o czym mówię?Jeśli chcecie się dowiedzieć to zapraszam do sięgnięcia po lekturę, ale najpierw krótka opinia o tej książce.

Tej książce mówię zdecydowanie nie!Jest w niej więcej opisów niż akcji.Książka napisana tak,że aby coś zrozumieć należy cały czas słownik mieć pod ręką.Może gdyby autor skróciłby opisy moja opinia byłaby inna.
0.5/10
źródło okładki:http://lubimyczytac.pl/ksiazka/31848/krzyzacy