2 stycznia 2017

Sen niszczy wszystko

Książka S.J. Watsona "Zanim zasnę" opowiada o kobiecie po czterdziestce, która to każdego dnia ma wrażenie, że budzi się w obcym domu obok obcego mężczyzny. Mało tego - kobieta ma problem, żeby rozpoznać samą siebie - przecież powinna być dwadzieścia lat młodsza! Christine codziennie rano słucha tych samych wyjaśnień - że miała wypadek, w wyniku którego straciła pamięć. Że mężczyzna,z którym spała to jej mąż Ben. Że żyją razem szczęśliwie (na tyle na ile to możliwe ze względu na amnezję Christine). Kobieta od czasu do czasu odzyskuje pewne wspomnienia, które jednak traci podczas snu. Pozostaje jej tylko niezawodna intuicja, która mówi, że coś się nie zgadza...
Powieść wciągnęła mnie, nie mogłam się oderwać, chociaż jednocześnie irytowała mnie swoją powtarzalnością, motaniem się od zadowolenia ("wszystko jest świetnie") do stanu dokładnie przeciwnego ("wszystko jest beznadziejne, to spisek"). Chociaż od samego początku gdzieś z tyłu głowy miałam pomysł, że rozwiązanie sprawy może być takie jak było, to jednak wywołało ono lekki szok. Czegoś mi w powieści brakowało, pewnych wątków nie potrafię logicznie wytłumaczyć, co mnie, jako ciekawskiego i często czepialskiego czytelnika irytowało. Sam pomysł jednak w połączeniu z wciągającym stylem stanowczo zasługuje na pochwałę.
7/10

6 listopada 2016

Przeklęty dramat

Przeczytałam "Harry'ego Potter'a i Przeklęte Dziecko" w trzy wieczory. Jest to dramat, który ma być ósmą częścią serii, ale... chyba coś komuś tu nie wyszło. Zaczynamy, tam, gdzie skończyliśmy, czyli dziewiętnaście lat od bitwy o Hogwart na dworcu, czekając aż dzieci Harry'ego i Ginny odjadą do szkoły. A potem czarodzieje właściwie tylko przenoszą się w czasie. Raz w jedną, raz w drugą. Taką sobie znaleźli zabawę.
Jestem zawiedziona, wkurzona i załamana. Nie mam słów, które mogłyby opisać stan, w jakim się znajduję, kiedy to trzysta pięćdziesiąt stron zburzyło całą serię, którą tak kocham. Kochałam. Nie wiem. Czy pieniądze, które Rowling dostała za książkę mogą być wystarczające, żeby zrekompensować fanom cierpienia, które przeżywaliśmy, czytając tą nieporadnie skleconą, niby magiczną, niepotterowską i nielogiczną imitację ósmej części Harry'ego Potter'a? 
Dla tych którzy jeszcze nie przeżyli dramatu, którym było czytanie tego czegoś: nie róbcie tego.
1/10

20 października 2016

Między grą a rzeczywistością

"5 sekund do Io" to intrygująca książka Małgorzaty Wardy. Pochodzi ona z Gdyni, pisze o świecie typowo polskim, co początkowo tylko mnie od tej książki odrzucało. Jednak po kilku podejściach sięgnęłam i zanurzyłam się w świat nastoletniej Miki, która straciła rodziców i właśnie przeżyła kolejną tragedię. Stara się opiekować młodszą siostrą, a jednak zdaje się nie radzić sobie wystarczająco sama ze sobą. Jej świat jest rozdarty. Między dziś a dawniej. Między rzeczywistością a grą. Między grą a wspomnieniami. Między oczekiwaniami a możliwościami. 
Na początku ciężko jest się połapać, co się dzieje na jakich płaszczyznach. Wielokrotnie zadawałam sobie pytanie "ale o co w tym wszystkim chodzi?", ale to tylko potęgowało ciekawość. Sprawiało, że musiałam czytać dalej. Zostałam wciągnięta zupełnie tak, jak wciąga Io i ciężko mi było się oderwać.
A jednak czegoś mi w tej książce brakowało. Nie potrafiłam współczuć bohaterom, nie byłam w stanie w pełni polubić Miki. Była ona bardzo denerwującym głównym bohaterem bez wyrazu. Takim nijakim. Wydaje mi się, że łączyła ona tak wiele sprzecznych cech, że ciężko jest się z nią utożsamiać. Natomiast fabuła i akcja - 10/10.
8,5/10

12 października 2016

Jesteś widzem czy graczem?

Znalezione obrazy dla zapytania nerve książkaKsiążka "Nerve" autorstwa Jeanne Ryan przedstawia życie zwykłej dziewczyny, Vee. Nieśmiała, cicha, zawsze w cieniu swojej przyjaciółki. W końcu postanawia to zmienić i dołącza do internetowej gry Nerve. Czekają na nią różne wyzwania u boku przystojniaka, Iana.
Generalnie, podobała mi się ta książka. Wciągnęła mnie historia, zaciekawiły postacie (szczególnie postać Iana ;) ), akcja dynamicznie się rozwijała. Sam pomysł na książkę jest bardzo ciekawy i dość oryginalny. Jedyny minus tej lektury to końcówka. Vee staje się bardzo irytująca, tak samo jak inni bohaterowie pojawiający się w ostatnim etapie, przez co chciałam już tylko doczytać tę książkę, choć samo rozwiązanie sytuacji jest całkiem intrygujące.

9/10

okładka

10 października 2016

Bo życie jest cudem

Kolejna genialna książka Reginy Brett "Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym". Jest to zbiór felietonów, z których każdy niesie za sobą jakąś mądrość, coś, co sprawi, że inaczej spojrzysz na świat i na nowo się w nim zakochasz.
Osobiście uważam, że jest to bardzo inspirująca książka, która zmusza do zastanowienia się nad swoim dotychczasowym życiem. Napisana jest przystępnym, ciekawym językiem z wieloma odniesieniami do przeżyć autorki, przez co lekturę czyta się bardzo szybko.
Zdecydowanie polecam!
10/10

okładka

13 września 2016

Kto bogatemu zabroni?

1920 rok. Nick, chcąc spróbować swoich sił w maklerstwie, przeprowadził się do wynajętego domku w pobliżu Nowego Jorku. Jego najbliższym sąsiadem okazał się Jay Gatsby, czyli tytułowy bohater książki "Wielki Gatsby" F. Scotta Fitzgeralda, o której mowa. Dlaczego na nim skupia się cała historia? Ponieważ ten co wieczór wyprawia huczne przyjęcia i robi to nie bez powodu. Tego jednak nie będę zdradzać, bo warto dowiedzieć się samemu.
Przyjemna lektura na dwa wieczory - tak można o tej powieści powiedzieć. Ciekawa, zwięzła i na temat. Fitzgerald nie rozpisywał się i nie rzucał opisami na prawo i lewo jak Sienkiewicz, co widać po długości książki, jednak niczego w niej nie brakuje. Chociaż kończąc, czytając ostatnie zdanie, ciągle zadawałam sobie męczące pytanie "ale dlaczego?". Mam nadzieję, że wszyscy, którzy jeszcze po "Wielkiego Gatsby'ego" nie sięgnęli, zrobią to z najbliższej przyszłości, ponieważ warto.
10/10

24 sierpnia 2016

Przebrzydłe ptaszysko!

"Misery" jest to powieść Stephena Kinga, która opowiada historię pewnego pisarza. Autor ten, Paul, budzi się po wypadku w domu swojej "najzagorzalszej fanki", Annie. Ta właśnie czyta następny tom cyklu Paula, którego główną bohaterką jest Misery. Wielbicielka jeszcze nie wie, że jej ukochana postać na końcu książki ginie...
Powieść wciąga bezgranicznie, jest nie do końca przewidywalna i przyprawia o szybsze bicie serca. W niektórych momentach sama odrywałam się od "Misery" obolała jak Paul. Z pewnością nie jest to powieść dla osób delikatnych, gdyż King szczegółowych, brutalnych opisów nie szczędzi, ale książkę szczerze polecam. Mistrzosko napisana!
9,5/10

15 lipca 2016

Najlepsze pół roku życia

Książka Jojo Moyes "Zanim się pojawiłeś" to historia dwojga ludzi, których sytuacja zmusza do bliższego poznania się. To opowieść o trudach niepełnosprawności, niewykorzystanym potencjale, rodzącym się uczuciu i groźbie wiszącej w powietrzu. To zderzenie dwóch zupełnie różnych światów.
Bardzo podobała mi się ta książka! Czytając, można poczuć wszystkie emocje, jakie towarzyszą bohaterom. Oprócz tego ma genialny, błyskotliwy humor. Oczywiście nie zabrakło też wzruszających momentów, przy których trudno nie płakać.
Zdecydowanie polecam!

10/10

okładka

12 lipca 2016

"Ale my to co innego!"

Stany Zjednoczone, czasy wielkiego kryzysu. George i Lennie wędrują razem od rancza do rancza w poszukiwaniu pracy. Pierwszy z nich jest rozumnym mężczyzną, który tak naprawdę opiekuje się drugim jak dzieckiem, gdyż Lennie, pomimo swej potężnej budowy i ogromnej siły, delikatnie mówiąc, rozumem nie grzeszy...
Marzenia mogą doprowadzić nas w różne miejsce. Historia marzeń o królikach otoczona przyjaźnią, czyli "Myszy i ludzie" Johna Steinbecka, wzruszyła mnie kilkakrotnie. Opowieść o robotnikach - pozornie nic ciekawego, jednak naprawdę porusza. Świetnie zbudowane, różnorodne postacie i dziecinnie niewinne podejście Lenniego muszą zrobić wrażenie nawet na najbardziej wybrednym czytelniku. Polecam, przyjemna krótka opowieść na letnie wieczory.
10/10

9 lipca 2016

Bo kochać można ciągle na nowo

Noah po wojnie wrócił do rodzinnego miasta po czternastu latach nieobecności. Wykupił stary dom, do którego pewnego pięknego lata włamał się ze swoją pierwszą miłością. Tamte wakacje ciągle są w jego pamięci i nie dają o sobie zapomnieć. Ona nie daje o sobie zapomnieć, chociaż nie widzieli się już czternaście lat. Noah ciągle ją kocha, pomimo upływu czasu i różnic między nimi.
"Pamiętnik" to powieść Nicholasa Sparksa o prawdziwej miłości. Pięknie napisana, więc wzrusza. Historia sama w sobie niewyidealizowana, przez co wywołuje prawdziwe emocje. Myślę, że każdy znajdzie w sobie kawałek Noaha i Allie, bo są to postacie w pełni realne. Książka może i przewidywalna, może i płytka, ale ona nie ma być górnolotnym kryminałem, którego zakończenie zaskoczeniem przyprawia czytelnika o zawał. "Pamiętnik" spełnił moje oczekiwania: jest to delikatna i pełna łez powieść o dwojgu ludzi, których miłość jest naprawdę niezniszczalna, a poetycka otoczka dodaje jej tylko piękna i wyjątkowości.
10/10

6 lipca 2016

Dzień, który zmienił wszystko

"Ten jeden dzień" Gayle Forman to opowieść o jednym magicznym dniu spędzonym z niezwykłą osobą, który odcisnął swoje piętno na dalszych losach bohaterów. Piękna, romantyczna podróż pełna tajemnic, niewypowiedzianych słów, szczerego zakochania i żalu.
Genialna książka na wakacje - lekka, bardzo przyjemnie się ją czyta, wciąga od pierwszych stron, a urok głównych postaci oraz ich przeżyć na długo nie pozwala zapomnieć o lekturze. Zdecydowanie polecam!

10/10

okładka

22 czerwca 2016

Śmiertelnie niebezpieczna gra

Okładka książki Panika"Panika" Lauren Oliver opowiada o codzienności naznaczonej niezwykłymi przeżyciami. Gra, intrygi, kłamstwa, zemsta, szalone uczucia. Wszystko to pojawia się w tej książce. Nic nie jest tak proste, jak by się mogło wydawać. Bardzo dobrze wie o tym Heather, która pozwala wciągnąć się w ten świat pełen strachu i niepewności.
Moim zdaniem, jest to całkiem ciekawa książka, wciągająca, z oryginalnym pomysłem. Bardzo dobrze się ją czyta. Jeżeli ktoś chce się oderwać od rzeczywistości i mile spędzić wieczór, zdecydowanie może sięgnąć po "Panikę".

9/10

okładka

7 czerwca 2016

Ach ta 18.....


Aaron Corbet jako dziecko, nie mógł znaleźć odpowiedniej rodzinny zastępczej, ale los sprawił, że trafił na Stanley'ów. Beztroskie życie, zakłócał sen, który Aaron śnił od trzech miesięcy. Jednak sen, który przyśnił mu się w noc przed dzień jego osiemnastych urodzin był inny, jakby realny. Zupełnie jakby cały zamęt, który widział, rozgrywał się tuż, przed jego oczami, a on nie był w stanie nic zrobić, gdyż był tylko obserwatorem. To nie koniec niespotykanych zjawisk. W dniu jego pełnoletności, nagle rozumie portugalski, chociaż nigdy przedtem się go nie uczył. Jakiś czas później spotyka mężczyznę, który nazywa go "Nefilim". Co to słowo może oznaczać? Czy Aaron dowie się kim tak naprawdę jest? Jeśli jesteście ciekawi odpowiedzi, musicie koniecznie sięgnąć po książkę Thomasa Sniegoski'ego pt. "Nefilim".
Największym plusem tej książki jest brak romansu jako wątek przewodni, zapewne dzieje się tak za sprawą tego, że autorem jest mężczyzna. Zakończenie zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Polecam książkę wszystkim, którzy lubią fantastykę i nie chcą przeczytać kolejnej powieści z przesłodzoną parą.
8,5/10

okładka

22 maja 2016

Wierzba

Ona,
Wierzba,
Płacze dniami
I nocami, gdy przez natrętne
Myśli przewraca się
Z boku na bok
I próbuje zasnąć.
Ona,
Wierzba,
Zjadana
Przez robaki
Własnego umysłu
Chowa się
Za deszczem,
By nie było widać jej łez.
Ona,
Wierzba,
Jest sama
Na polanie życia
I nie szuka szczęścia.
Liście zasłaniają jej Słońce,
Przegapiła tęczę.
Widzi deszcz.
I płacze,
Bo dla niej nie ma
Słońca.

7 maja 2016

Między literaturą a pieniędzmi

"Znalezione, nie kradzione" to kontynuacja "Pana Mercedesa" Stephena Kinga. 
Rok 1978. Morris Bellamy i jego dwóch wspólników okradają sławnego pisarza outsidera. Jego sejf okazuje się być wypełniony nie tylko pieniędzmi (dużą ilością pieniędzy), ale także drogimi - moleskinami.
Niemal trzydzieści lat później trzynastoletni Pete stara się odwrócić uwagę młodszej siostry od "szczekawek", jak nazywa ciągłe kłótnie rodziców. Wie, że potrzebują pieniędzy. Pewnego dnia, niedaleko domu, znajduje stary kufer...
Napięcie, dreszcze, niepokój - te wszystkie emocje towarzyszyły mi przy czytaniu tej książki. Co tu dużo mówić? Jestem zachwycona. Nawet to, co nie podobało mi się w zakończeniu "Pana Mercedesa", zostało tutaj naprawione. Pozostaje mi tylko czekać na następną część!
10/10